Dobór kosmetyków a wiek

Dobór kosmetyków a wiek

Firmy farmaceutyczne i kosmetyczne przyzwyczaiły nas do podziału kosmetyków ze względu na wiek skóry, do której są przeznaczone. Mamy więc kosmetyki dla cery młodej i zanieczyszczonej, oraz dla cery dojrzałej i przesuszonej. Tymczasem wiele nastolatek potrzebuje terapii regenerującej lub głębokiego odżywiania naskórka, bardziej niż siarkowych kosmetyków oczyszczających. Bywają panie po 50, które borykają się z problemem zanieczyszczonej, tłustej cery, dla nich kremy odżywcze dla cery dojrzałej są za ciężkie, powodują zatykanie por i pogłębienie problemu. Dobierając kosmetyki należy brać pod uwagę biologiczny wiek skóry i jej faktyczne potrzeby uzależnione od:

- stopnia nawilżenia naskórka

- stanu płaszcza lipidowego skóry

- aktywności gruczołów łojowych

- stopnia rogowacenia mieszków i porcelanowa

- ilości i głębokości zmarszczek płytkich i głębokich

- objawów fotostarzenia, przebarwień

Zdarza się, że 50-letnie kobiety, które świadomie chroniły swoją skórę przed słońcem, używając wysokiego filtra, okularów słonecznych, kapeluszy i unikając biernego opalania, mają biologiczny wiek skóry wskazujący na 30 lat. Nie potrzebują silnie nawilżających i regenerujących kremów, wystarcza im lekkie serum antyoksydacyjne przeznaczone dla skóry młodszej, 25+. Podobnie jest z paniami unikającymi innych czynników postarzających skórę, jak: palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, solarium czy zła dieta. One również mogą określić wiek biologiczny swojej skóry na mniej niż wskazuje ich metryka. Cery tłuste wolniej się starzeją, choć borykają się z wykwitami ropnymi i zaskórnikami, najpóźniej pojawiają się na nich zmarszczki i bruzdy. Dłużej więc można dla tych cer stosować kosmetyki dla skóry młodej.

Jednak potrzeby naszej skóry nie zależą tylko od naszego wieku biologicznego, zmieniają się one wraz z porą roku, stanem hormonalnym naszego organizmu, pobieranych leków, czy nawet miejsca pracy. Wahania hormonalne, leki mogą zmienić diametralnie potrzeby naszej skóry. Nawet osoba z tłustą cerą przebywająca kilka godzin w klimatyzowanym pomieszczeniu przed komputerem będzie potrzebowała nawilżenia i regeneracji skóry, szczególnie delikatnej skóry wokół oczu.

Cerę powinnyśmy obserwować same, najczęściej daje nam ona do zrozumienia czego potrzebuje. Nie należy popadać w schemat i trzymać się go nawet jeśli widzimy, że taka pielęgnacja nie służy naszej cerze. Niektóre panie uparcie trzymają się jednego kremu, ponieważ jest niby wiekowo przeznaczony do ich cery i poleciła go zaufana znajoma. Niestety co służy jednej cerze może być tragiczne w skutkach dla innej cery. Nadmierne nawilżenie może paradoksalnie doprowadzić do przesuszenia naskórka, natomiast używanie jedynie kosmetyków do cery tłustej, matujących i wysuszających, może doprowadzić do wzmożenia pracy gruczołów łojowych i pogłębienia problemu.